Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
104 posty 1129 komentarzy

Milton Ha

Milton Ha - kRaj widziany z pozycji horyzontalnej. Niech nikogo nie zmyli ten opis. To nasz kRaj, bo nasz kRaj, to taki k.. Raj, że aż trudno uwierzyć w istnienie innego pępka świata.

Żubr na antenie czyli drugi powrót Pustelnika z Puszczy.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

         Onegdaj, kiedy jeszcze nie było wiadomo, że wybory do Pałacu w kRaju dokonają się wyborem Gajowego a nie wyborem Kaczki Krzyżówki, Pustelnik z Puszczy wziął był złożył deklarację, że jakby miało być tak źle, iż wyniki sondaży wskazywałyby na możliwe zwycięstwo Kaczki Krzyżówki, to on z tej Puszczy wychynie i zrobi wszystko, aby do tego nie dopuścić. Zachowanie Pustelnika było o tyle dziwne, że w czasie, gdy sam Pustelnik startował w wyborach do Pałacu i był na najlepszej drodze by ten fotel objąć, nie kto inny jak Gajowy z kolegami włożyli w szprychy roweru, na którym podróżował, niezłą laskę. Jak się później okazało, laska nie była taka fajna a po bliższym przyjrzeniu się, okazała się być maciorą czyli świnią. Na dodatek świnią wyborczą. Jak widać, po latach, coś się nagle, w ocenie tego incydentu przez Pustelnika, zmieniło.  Albo chłopcy z ferajny Gajowego musieli go „bardzo mocno” przeprosić, co zapewne kosztowało ich wiele wyrzeczeń i danin przebłagalnych niebywałych, albo Pustelnikowi całkiem od tej samotności na mózg padło i dał sobie wmówić, że tak naprawdę, to cały ten przekręt z podkładaniem świni, to był wymysł Kaczki Krzyżówki z kolegami a oni z Gajowym, tylko przypadkiem, położyli tę świnię na drodze Pustelnika. Jak było, nie wiadomo, ale Pustelnik na rowerze orła wywinął w wyniku czego wypuścił z rąk ptaszka, a właściwie orła w koronie, co go już widział nad swoją głowa nad Pałacowym fotelem. Tak czy siak, Pustelnik podjął decyzję, że Kaczki Krzyżówki na pierwszy urząd, za żadne skarby, nie wpuści, choć nie wiadomo ile się mieści w pojęciu „żadne skarby”. U każdego, bowiem, jest to inna kwota czy gratyfikacja w naturze bądź urzędzie jakowaś.
 
W owym czasie nadeszła taka chwila, w której Gajowy, mimo, że nie chciał stawać w otwartym boju, zjawił się w Publicznej na wizji i starł się w debacie o fotel z Kaczką Krzyżówką, Liskiem Czerwonawym i Żółwiem Błotnym. Jako, że był bezbronny, to rzecz szła na argumenty a nie na naboje. Inna sprawa, że Gajowy impet już dawno stracił i nawet jakby strzelał to raczej ślepakami, ale starcie odbyło się w pokojowej atmosferze. Starcie, wielkie słowo, ot zwykłe pogaduszki jak w „Zwierzyńcu” czy „Z kamerą wśród zwierząt”. O żadnej konfrontacji mowy nie było a cała rzecz bardziej w formule teleturnieju była niż debaty. Jakoż i po, z górą, godzinie okazało się, że Gajowy oraz pozostali mają dokładnie takie same programy i taka samą wizję Pałacowej władzy sprawowania. Po co więc była ta cała szopka, nie wiadomo. Jedyne co wiadomo, to to, że nawet z pozycji myśliwego można znaleźć wspólny język ze zwierzyną łowną. Zwierzyna odetchnęła z ulgą, Gajowy poszedł w las a słupki Gajowemu poleciały w dół.
 
Niedoczekanie! – pomyślał Gajowy. Czas skorzystać z pomocy Pustelnika.
 
Jak pomyślał, tak zrobił. Chyłkiem, nocą, poszedł Gajowy do Puszczy i w dzikich ostępach do chaty Pustelnika dotarł. O czym tam rozmawiali, nie wiadomo. Wiadomo jednak, że Pustelnik pomoc obiecał. Wychynął z ostępów i z ambony na Mównicy Wielkiej, wsparł Gajowego w jego staraniach o Pałac, bo nie może tak być, żeby kRajem rządziły zwierzęta, nawet łowne, a szczególnie pod nosem Gajowego, a Gajowy żeby w lesie siedział i tylko drzewo rąbał. Tylko, bo jak się okazuje, fuzję na fotoaparat zamienił i choć strzelać się z niego da, to efektu ani huku takiego jak poprzednio nie ma. Dla kurażu zrobił Gajowy z Pustelnikiem po żubrze, oczywiście zrobił o świcie, kiedy najlepsze ujęcia wychodzą i uspokojony poszedł w miasto dalej agitować za swoją osobą. Jak widać, siła telewizyjnej reklamy jest wielka. Dwa żubry i spokój.
 
Widać wszystkie te działania Gajowemy pomogły walnie, bo się był do Pałacu wprowadził, aczkolwiek nie od razu i nie na długo. Raz, że mu pod nogi kłody rzucali Krzyżowcy jakowyś nawiedzeni i nijak nie mógł się na komnaty przedostać, to jeszcze na dodatek, ktoś lub coś mu się po komnatach snuło i pod żyrandolem wisiało na tyle spokój mącąc, że się zdecydował nie zamieszkiwać. Od tej pory Generator Pałacowy vel Gajowy zajął na stałe Pałac Mniejszy, zwany gdzieniegdzie El Belvedere lub Trzy Ćwiartki. Widać jeszcze na całość nie staje ale to i tak już lepiej niż obsadzić z liczną rodziną zwykłe Pół Litra.
 
Tymczasem nasz główny bohater, zadowolony z dobrze wykonanej misji, zagłębił się w Puszczy z żubrami i dwoma Żubrami pod pachą. Było nie było – Dwa Żubry i spokój. I byłby tak tkwił w nieskończoność ale go jakowaś melancholia wzięła i wychynął Pustelnik po raz drugi. Jak tylko puściły pierwsze śniegi, choć to jeszcze nie wiosna ani nie przedwiośnie nawet, przedarł się Pustelnik przez leśne ostępy na południe i nie zatrzymał się, aż dotarł do Białegostoku. Tamże, powodowany nostalgią do lat młodzieńczych, wiedziony instynktem zachowawczym, która każe każdemu upadłemu dziennikarzowi brać się do polityki a zapomnianemu politykowi brać się za cokolwiek pożytecznego, wziął się Pustelnik za mikrofon i zaczął robić swoja audycję radiową. Audycję w Polskim Radiu Białystok. Audycję muzyczną. Audycję z muzyką lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Zapewne siedząc przy Żubrze, bo dla Żubra warto wyjść. Nawet z najgłębszej puszczy.
 
I dopiero teraz da się Pustelnika słuchać z przyjemnością. Najlepiej zaś wtedy gdy nic nie mówi a z głośników lecą kolejne fajne kawałki. Polskie Radio Białystok znów nadaje! Czemu jednak na czerwonej fali?
 
 
 
Jakiekolwiek insynuacje, że niniejszy artykuł jest ukrytą promocją jakiegoś znanego napoju uważam za przesadzone acz niepozbawione uroku. Jeżeli producent napoju się poczuwa, to stosowne wynagrodzenie proszę przesłać. Na Poste Restante w Puszczykowie k. Poznania. Tam właśnie zlikwidowali ludziom pocztę, choć to Puszczykowo nie leży w środku Puszczy Pustelnika.

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej