Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
104 posty 1129 komentarzy

Milton Ha

Milton Ha - kRaj widziany z pozycji horyzontalnej. Niech nikogo nie zmyli ten opis. To nasz kRaj, bo nasz kRaj, to taki k.. Raj, że aż trudno uwierzyć w istnienie innego pępka świata.

Nadzieja umiera ostatnia. Suplement.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Suplement jest potrzebny. Zapomniałem napisać o tym, co było, jest i jeszcze przez wiele lat będzie największym przekrętem nowej, pookrągłostołowej władzy i co będzie nas wszystkich uwierać jak wrzód na dupie, dopóki ktoś nie odważy się go przeciąć.

 

4 czerwca 2009 roku napisałem z okazji rocznicy emocjonalny post zatytułowany „Nadzieja umiera ostatnia”. Dzisiaj dopisuję do niego brakujący rozdział z teraźniejszości. Wczoraj zaś dodałem post „Nadzieja umiera ostatnia. Dopisane dwa lata później.” Jednak dzisiaj , dzięki blogerowi Mirek (tu jest jego post: http://mirek.nowyekran.net/post/16651,protest-przed-domem-walesy-w-gdansku), uświadomiłem sobie, że ten obraz jaki nakreśliłem jest niepełny. Brakował w nim bowiem tego, co było, jest i jeszcze przez wiele lat będzie największym przekrętem nowej, pookrągłostołowej władzy i co będzie nas wszystkich uwierać jak wrzód na dupie, dopóki ktoś tego wrzodu nie odważy się wreszcie przeciąć ujawniając wszystkie okoliczności tego co się stało. Jakoś do dzisiaj nikt się jeszcze na pełną jawność nie odważył. Szczególnie ten, któremu zginęła pewna teczka a jak już się znalazła to brakował w niej sześciu (bodajże) najważniejszych stron. Nie ciekawi Państwa dlaczego?
 
4 czerwca 1992
            Siedzę sobie przy stole. Zajadam świeżo zerwane w ogrodzie truskawki. Niektóre ledwie różowe, zielonkawo-czerwone, inne pięknie i pełnie uśmiechnięte czerwienią i takie, których dojrzała czerwień zmieniła się już w głęboką ciemną purpurę. Teściowie dłubią w ogródki chociaż upał niemiłosierny. Od lat robią to samo bo mimo upływu kilku lat w wolnym kRaju nie widać oznak zmian na lepsze a żyć trzeba. Jak człowiek ma chociaż kawałek własnego pola czy ogródek, to chociaż te warzywa i owoce ma własne. Bez tego nikt by sobie nie poradził z galopująca inflacja i drożyzną. Oni są starzy, po sześćdziesiątce, swój rozum mają i wiedzą, że za ich życia to już raczej dużo lepiej nie będzie. My z Olą i dziećmi mam y nadzieje na zmiany. Właśnie niedawno rzuciłem robotę na państwowym i zatrudniłem się u prywatnego. Założyliśmy i rozkręciliśmy w gronie znajomych pierwszy polski oddział pewnej firmy ogrodniczej. Apple Computer Poland IMC. Pół roku temu urodził się nasz drugi syn. Wszystko jeszcze przed nami. Nadzieja umiera ostatnia.
 
            W nocy, w zaciszu gabinetów Wielki Elektryk vel Uziemiający Bolec (UB, a dla niektórych Bolek) dogaduje się z Udecją czyli Urządzeniami Dosyłowymi (w skrócie: UD) oraz w części z liberałami z Komutatorów Liniowo-Dosyłowych (w skrócie: KLD) czyli właściwie z dzisiejszymi Prądami Odpływu (PO) co by tu zrobić aby wywiązać się ze zobowiązań, jakie podjął pod stołem Okrągłego Stołu. Ma się to nazywać wzmocnieniem trzeciej nogi, czy też lewej nogi, bo do tej pory był rachityczna a za to po prawej było ich dwie duże i wiele mniejszych. Jakieś takie monstrum polityczne albo hydra. Na dodatek wszystko jest okraszone publikacją Listy św. Antoniego od Macierzy zwanego Macierzowiczem, w której aż roi się od tajniaków z czasów dawno minionych acz jeszcze stale w kRaju aktywnych i ani myślących, aby się ujawnić czy wyemigrować do Zurichu (jak niektórzy), czy do Moskwy. A przecież mógł się Jan nie stawiać, mógł podpisać glejt o przyjaźni z Sowietami, skoro już wyjechali zabierając wojska i pozostawiając pobojowisko na ich-naszych poligonach, mógł nie wysyłać depeszy do Wielkiego Elektryka, jak ten był w Moskwie, żeby nie podpisywał. Mógł? Mógł, ale miał nadzieję, że Wielki Elektryk jest po tej samej stronie. Miał nadzieję. 4 czerwca zasypialiśmy spokojnie, a 5-go obudziliśmy się już w innym kRaju.  Jan już był wyautowany z fotela, w jego miejscu już siedział Żółw Strażak, a Wielki Elektryk siedział pod żyrandolem i kompletował swoją teczkę, żeby mu się papiery po ludziach nie rozeszły. Miał nadzieję, że te papiery nigdy nie wyjdą na jaw ani się nie ujawni kto on zacz. Jednak nadzieja umiera ostatnia.
 
Czego Państwu, państwu i sobie życzę.
 
Poprzednie moje posty „w temacie” znajdziecie tutaj:

KOMENTARZE

  • „będzie nas wszystkich uwierać jak wrzód na dupie, dopóki ktoś nie odważy się go przeciąć”
    Pan się odważy?

    http://grzegorz.rossa.nowyekran.pl/post/12720,michnik-przychodzi-noc-dlugich-nozy-czy-noce-moskiewskie
  • Link do filmu
    Link do filmu Nocna Zmiana:
    http://patriotyczny.nowyekran.pl/post/16626,nocna-zmiana-czyli-jak-tw-bolek-obalil-demokracje-w-polsce
  • A może tak
    pojedynczo wyciągać te szuje za mordy i rozliczać?

    Tak jak Al Capone za "podatki"?

    Wałęsę Lecha - elektryka BOLKA za obrazę urzędu
    Prezydenta ( czego domaga się obecny p.Rezydent ) - kara w KK do 3 lat.

    I tak po kolei wszystkie gnidy...
  • @Grzegorz Rossa.
    Nie mam w ręku narzędzi, ale gdybym miał dokumenty nie wahałbym się. To się kiedyś i tak wydarzy.

    Pozdrawiam
  • @Kindow
    Wystarczy ujawnić dokumenty. Sami odejdą na wschód albo na zachód.
  • @Milton Ha: Nie mam w ręku narzędzi
    Nie ma Pan szpadla?

    Pozdrawiam,
  • @Milton Ha
    Witam ponownie! Muszę przyznać, że ani w samym momencie wydarzeń, ani też długo potem, nie doceniałem wagi tego, co stało się 4 czerwca. Teraz, z perspektywy, widzę w tym chyba najważniejszy moment polskiej historii po 1989 roku. Na naszych oczach dokonała się zapowiedz (i początek realizacji) tego, czym "cieszymy się" dzisiaj. Gdy przypominam sobie, jak z Olszewskiego robiono niemal wariata, niemal puczystę, etc. to zupełnie inaczej patrzę na to, co dzieje się od 2005 roku. Wszystko już było, a historia po raz kolejny powtarza farsę, tyle że graną znacznie dosadniej.
    Pozdrawiam.
  • @orlandofurioso
    No właśnie!
    Dlatego z Macierewicza i Kaczyńskiego usilnie wszyscy (oni) robią oszołomów, faszystów, endeków, i wszelkie zło tej Rzeczpospolitej, bo jak się odwróci uwagę od siebie, to łatwiej kraść, palić i gwałcić, cokolwiek się pod tymi słowami kryje.

    Pozdrawiam
  • @Grzegorz Rossa.
    Niestety używam tylko pióra, a i to z ledwością utrzymuje jeszcze w ręku, ale gdyby nie ułomności, pewnie bym trochę pokopał. Najpierw trzeba by jednak ustalić gdzie kopać. Chyba, że ma Pan na myśli użycie szpadla w inny, nieprzeznaczony mu immanentnie sposób, ale takowym użyciem się jednak brzydzę. Wystarczy umysłu "siłom i godnościom osobistom".

    Pozdrawiam
  • @Patriotyczny
    Co tu więcej dodawać?

    Wielki Elektryk jest jak "Chińczyki". Jeden i drudzy trzymają się mocno.

    Pozdrawiam
  • @Milton Ha: Niestety używam tylko pióra
    Niech Pan szerzy wiedzę

    ===============================================
    „Najpierw trzeba by jednak ustalić gdzie kopać.”
    ===============================================

    Często próba wywiercenia studni kończy się niepowodzeniem. Zamiast wody jest węgiel brunatny. Górnicy z biedaszybów mają gotowce.

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Niech Pan nie naciąga. Jakby wiedzieli, że jeszcze mam wiedzę, to bym nie mógł publikować tylko bym non stop wywiadów udzielał w Centrum Badania Anomalii (CBA). Nie dość, ześ mnie Pan zaszachował, to jeszcze będę musiał zgolić wąsy. Teczkę spaliłem wcześniej.

    :-))
  • @Milton Ha: Jakby wiedzieli, że jeszcze mam wiedzę
    Opublikowałem w Internecie. Każdy może ją mieć. Chodzi tylko o to, żeby wiedział, że jest.
  • J.Kaczmarski wskazał rozwiązanie:
    http://www.youtube.com/watch?v=3Q1CQqsyTfI
  • @Tytan
    Kiedyś, za czasów komuny powszechnie znany był taki tekst:

    "Jest siódma rano. Na dworze ciemno, słota i mgła. Idzie inżynier do roboty.... Uff, jak dobrze, że to nie ja!"

    Teraz ten tekst zmieniłem na nową wersję:

    "Jest siódma rano. Na dworze ciemno, słota i mgła. Idzie nepota do roboty.... Inżynier w domu, absolwent w domu, i w domu, qrwa, siedzę też ja!"

    To się musi zmienić.

    Pozdrawiam
  • @Grzegorz Rossa.
    Jakiś konkretny link by się przydał. Chętnie poczytam. Pewnie nie tylko ja. Wiedzę trzeba szerzyć na wszelkie możliwe sposoby.

    Pozdrawiam
  • @Milton Ha
    Służę Panu uprzejmie.

    Pozdrawiam.

    http://www.wroclawskikomitet.pl/komitet/ogloszenia/item/290-produkcja-w%C4%99glowodor%C3%B3w-jak-polska-z-importera-w%C4%99glowodor%C3%B3w-stanie-si%C4%99-ich-eksporterem
  • @Grzegorz Rossa.
    Ciekawa lektura.
    Rzeczywiście, przynajmniej wiemy gdzie i co kopać, Tylko jakiś taki mało optymistyczny jestem co do wydajności tych metod soczewkowego zgazowania, rzeczywistych zasobów (tego o gazie też tak naprawdę nie wiemy), no i te trudności z wygaszaniem... Może jednak lepiej gaz "głupkowy"? Jedyna moja obawa, to taka, że zużyjemy za dużo wody a Polska posiada bardzo małe, jeżeli nie najmniejsze, zasoby wody pitnej w Europie.

    Pozdrawiam
  • @Milton Ha: trudności z wygaszaniem
    Samo się wygasza. Trzeba tylko poczekać.

    ===============================================
    „Może jednak lepiej gaz "głupkowy"?”
    ===============================================

    Nie wytrzymuje konkurencji. Za drogi. Poza tym, to jest tylko gaz. Węglowodory płynne są cenniejsze.

    ===============================================
    „zużyjemy za dużo wody”
    ===============================================

    Mogą być ścieki. Nie muszą trafiać do oczyszczalni. Mogą zamieniać się w węglowodory. Oprócz ścieków można wykorzystywać wodę powodziową:

    http://grzegorz.rossa.salon24.pl/190197,powodzie-jak-zapobiegac

    Pozdrawiam,
  • @Grzegorz Rossa.
    Nawet nie muszę czytać notki bo wiem, że napisałeś o retencji i właściwej melioracji. Taką wiedzę to nasi dziadowie mieli i bez szkoły. Tyle, że tej wiedzy nie da się zastosować jeżeli nikt nie chce jej posiąść a na realizację wynikających z niej przedsięwzięć hydrologicznych kasy nie zamierza rząd dawać. Przyjdzie deszczówkę w beczki i balie łapać. Przynajmniej będzie do prania. Dobra, miękka woda.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30      

ULUBIENI AUTORZY

więcej